,,Touch me not” Seks Niepełnosprawność i Lęk w jednym filmie?

Cześć 🙂

Po długiej przerwie wracam i to ze zdwojoną siłą. Jak wiecie, albo nie wiecie, wraz z kołem Psychoterapii Dialog organizowaliśmy pokaz filmu ,,Touch me not” w raz z prelekcją Pani Izabeli Dziugieł – psycholożki, seksuolożki i psychoterapeutki. Nie chcę streszczać filmu. Nie chcę pisać recenzji (bo nie umiem 😛 ) . Chcę Wam tylko powiedzieć, że film jest trochę bardziej eksperymentem, w którym zestawiono ciało i seksualność z kamerą. Nawet sama reżyserka przechodzi na drugą stronę. Dzięki temu możemy poznać sporo prawdy o człowieku. Chciałabym przejść z Wami przez momenty w filmie, które mnie dotknęły, bądź napełniły refleksją.

1. Ucieczka przed dotykiem

Główna bohaterka przeżywa ogromny (z perspektywy potrzeb seksualnych) problem, nie może zbliżać się do drugiego człowieka.  Ma opór, może awersję… tego nie wiemy widzimy natomiast, jak ogromny ból jej to sprawia i jak bardzo chciałaby się tego pozbyć. Żeby lepiej zrozumieć sytuację warto powiedzieć sobie o tym, że jej problem to tak naprawdę ucieczka przed bliskością.
Nie wiem, jak dla Was, ale w moim odczuciu bliskość jest bardzo abstrakcyjna, dlatego przytoczę dwie definicje, żeby odrobinę rozjaśnić.

Realna bliskość polega na byciu z kimś, kto nie jest idealny, ale mimo tego przeważa rodzaj sympatii i czegoś dobrego, co się między ludźmi wydarza (Mieczysław Jaskulski, psychoterapeuta);

Bliskość to jest taki moment, w którym ja mogę Ciebie o coś poprosić bez lęku w sercu, i przyjąć Twoją odpowiedź, zarówno pozytywną jak i negatywną, bez złości w sercu (Jacek Masłowski, psychoterapeuta);

2. Niepełnosprawność

Film otwiera oczy na seksualność osób z niepełnosprawnościami. Tutaj muszę zrobić mały spoiler. Poznajemy Christiana, chłopaka, którego niepełnosprawność polega na braku aktywności ruchowej w ciele i na zdeformowaniu tego ciała. I wiecie co? On lubi siebie, ba, on mówi, że jest dumny ze swoich oczu, włosów, skóry i penisa.  Czerpie satysfakcję z życia, odczuwa satysfakcję seksualną i jego problemem jest to, że nie może być bardziej aktywny w relacjach seksualnych. Mimo tego, że jego postać wywołuje współczucie/odrzucenie buduje on szczęśliwy związek, w którym udaje się zachować balans. Christian nie staje się ofiarą, ale w pełni sprawnym seksualnie mężczyzną, którego refleksje trafiły mnie prosto w serce.

3. BDSM

Ten wątek odczytałam jako: nie ma złego seksu. Nie ma złych praktyk seksualnych, o ile nie zagrażają życiu, zdrowiu lub psychice. Wiązanie, dominacja, poliamoria… Norma w kontekście seksualności nie powinna być nadużywana. Pokazana zostaje różnorodność: preferencji, tożsamości… Nie ma wartościowania, każda z nich po prostu jest i jest na swój własny sposób piękna.

4. Przekraczanie Granic

W trakcie oglądania filmu możemy poznać techniki pracy z ciałem, pracy z dotykiem, która polega na przekraczaniu granic. Udział w  filmie wziął Seani Love, który wystąpił jako Seani Love. Jego technika pracy jest bardzo kontrowersyjna ale również bardzo ciekawa

5. Dobro i zło

W kontekście seksualności i bliskości po prostu przestaje istnieć… Rzeczywistość czasem po prostu jest i nie trzeba jej przyporządkowywać do dobra lub zła. Tak samo z emocjami, pojawiają się nie powinniśmy myśleć jakie one są. Po prostu są i warto się z tym pogodzić i zrozumieć.

6. Ciało

W filmie ciało nie jest tabu. Oglądamy nagich ludzi, którzy są sztuką samą w sobie. Ciała grają jak aktorzy i są elementem artystycznego wyrazu.

Co zapadło mi w pamięć?
Kochamy tak, jak byliśmy kochani.
To, co czujemy nie jest, ani dobre, ani złe jest po prostu takie jakie jest.

Film Polecam.
Dobrego Weekendu,
Natalia.

Komentarze
AleksandraNS
To zdecydowanie nie jest film dla mnie. Nie lubię poruszania takich problemów i trudnych tematów. Wolę zdecydowanie bardziej coś pozytywnego.
Monika z bm.net.pl
Bardzo ciekawy film i chętnie na niego bym się skusiła. Mam podobny sposób myślenia co prezentuje sobie ten film i pewnie dałby mi sporo do myślenia. Nawet na tzw. tematy tabu. Monika z BM.net.pl
Dodaj komentarz
heart
O mnie
O mnie
Pani Sukienka to miejsce, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Nazywam się Natalia i studiuję psychologię. Moją pasją jest moda i nauka, a znakiem rozpoznawczym - sukienka. Piszę bloga, żeby dzielić się z Wami moimi przemyśleniami o kobiecości, inspiracjami modowymi i ciekawymi faktami ze świata psychologii.
instagram panisukienka