Metody efektywnej nauki

Dzisiaj post, który wygrał w ankiecie na Instagramie, czyli o tym jak się uczyć, żeby się nauczyć.

Będę pisać głównie z mojego doświadczenia – moje metody oraz moje obserwacje. O tym jak się uczyć dowiedziałam się podczas prowadzenia korepetycji będąc obok osoby, która zdobywa wiedzę, widać, co pomaga, a co przeszkadza. Wiele spraw to kwestia indywidualna, ale są podstawowe zasady obowiązujące wszystkich.

  1. Social Media przeszkadzają, wiem, że ciężko się z tym pogodzić, ale efektywna nauka z Instagramem i Facebookiem, po prostu nie może się udać, nawet jeśli macie podzielną uwagę i lubicie jak jest wokół Was głośno w trakcie nauki to korzystanie z social mediów Was spowolni. Mnie z tego problemu ratuje aplikacja, w której sadzę drzewa – ,,Forest: Stay Focused”, która blokuje możliwość używania telefonu, (wprawdzie możesz go używać, ale wtedy drzewo usycha). Sami wybieramy czas, im dłużej tym bardziej wypasione drzewo, 5 minut to chyba krzaczek, ale  i tak warto. Znam też osoby, które na czas sesji, egzaminów itp. odinstalowują wszystkie aplikacje  z telefonów, szanuję takie osoby, ale u mnie to się nie sprawdzało.
  2. Powtarzanie, to zobaczyłam u moich podopiecznych, nawet najlepszy nauczyciel bez Waszego zaangażowania nie pomoże, materiał trzeba utrwalać, bo inaczej jest klapa. Według mnie lepiej jest zrobić przynajmniej jedno zadanie dziennie, niż sto zadań, ale tylko raz  w tygodniu. Często spotyka mnie problem, w  którym ktoś w ciągu dwóch godzin korepetycji robi wszystko idealnie, a potem zapomina i w szkole nie robi nic. Dlaczego? Bo nie utrwalił tego.
  3. Nie wystarczy zrozumieć, co robi nauczyciel, zawsze próbujcie zrobić to sami. Ile razy patrząc na rozwiązanie myśleliście, że wiecie wszystko do próby rozwiązania przykładu samodzielnie? Nigdy nie jesteśmy pewni, czy umiemy, do momentu konfrontacji z zadaniem.  Zasłońcie rozwiązanie i spróbujcie przerobić przykład jeszcze raz, jeśli Wam się uda można odhaczyć temat.
  4. Poza regularnością ważny jest plan. Konkretny, ale elastyczny. Zapiszcie sobie, co musicie zrobić i ile poświęcicie na to czasu, co jest waszym priorytetem, a co możecie odpuścić w razie potrzeby. Zgadzam się, że wymaganie od siebie i trzymanie się planu są super, ale pamiętajcie, żeby słuchać organizmu, kiedy mówi, chcę spać, to znak, że trzeba odpuścić i przyłożyć się bardziej kolejnego dnia. Dzień wolny nie jest niczym złym. Jest naturalną potrzebą organizmu.
  5. Znajdźcie swój sposób nauki. Spróbujcie poczytać notatki komputerowe i pisane, kolorowe i te bez ozdób. Nie lubicie dużo czytać? Spróbujcie zrobić mapę myśli. Znajdźcie swój unikalny sposób na organizację materiału. Dla mnie ważne jest to, żeby notatki były przerobione na takie napisane moimi słowami, używam dużo wykresów i kolorowych grafów. Można powiedzieć, że panuje w nich chaos, ale ja ten chaos dobrze zapamiętuję.
  6. Ten, kto czytał ostatni post, wie jak ważne jest pozytywne podejście, więc żeby się nauczyć musicie uwierzyć w to, że się da.
  7. Zadbajcie o miejsce do pracy, czyste, przyjemne dla oczu, takie przy którym lubicie siedzieć. Ładne biurko, wygodne krzesło, kubek z herbatą i można działać.
  8. Nie bójcie się prosić innych o pomoc, zazwyczaj ucząc się mamy znajomych, nauka w grupie pozwala wymienić się wiedzą i zwraca uwagę na kwestie wcześniej niezauważone. Dodatkowo powtarzając na głos, czyli np. odpowiadając znajomemu, zapamiętujemy więcej i lepiej. Prof. W. Boucher badał to zjawisko – grupy osób miały uczyć się słówek, jedna grupa powtarzała w głowie, druga na głos, a trzecia opowiadała innej osobie. To trzecia grupa osiągała najlepsze wyniki.
  9. Używajcie wyobraźni. Chyba każdy z nas uczył się kiedyś poprzez skojarzenia. Bardzo przyjemny i efektywny sposób. Ja mam zabawną anegdotkę, będąc w podstawówce musiałam po raz pierwszy nauczyć się stolic Europy, zrobiłam to skojarzeniami i pamiętam je po dziesięciu latach np. Ukraina – Kijów, bo kijowy rower Ukraiński; Rumunia Bukareszt, bo drzewo napiło się rumu i poszło do aresztu. Głupie i proste, ale jak trwałe dla pamięci.
  10. Starajcie się zrozumieć sens tekstu, a nie zapamiętać każde słowo.

Komentarze
Olek/Dźwięki Wnęki
Odnośnie punktu numer 9 - z własnego doświadczenia wiem, że to świetny sposób. Trzeba tylko uważać na ilość materiału, bo jeśli mamy go zbyt dużo, łatwo możemy pomieszać dane słówka, terminy, nazwy... Pozdrawiam! :) Jeśli lubi Pani muzykę, zapraszam do odwiedzenia mojego bloga: www.dzwiekiwneki.blogspot.com
Pani Sukienka
Również pozdrawiam :)
Malisalia
na pewno bardzo przydatne i praktyczne punkty :)
Olga
U mnie królują odręczne notatki i powtarzanie ;]
Pani Sukienka
Jeśli mam czas, też kocham notatki :)
MangoMania
Ja często w szkole zapamiętywałam poprzez skojarzenia, różne rzeczy, wydarzenia itd.
Beata Herbata
Świetnie napisane i super sposoby :-)
Kinga Ł
Pomocne!
Ta ane
Bardzo pomocne.
melodylaniella
A ja mam kompletnie inne nawyki i chyba wychodzą mi na dobre bo nie narzekam :)
Pani Sukienka
Grunt to poznać siebie :)
Kamila / Z naciskiem na szczęście
Bardzo pomocne wskazówki, o aplikacji z drzewkiem nie słyszałam, ale wydaje się być interesująca!
Pani Sukienka
jest mega :)
Klaudia Nowosad
Ja zawsze miałam problemy z nauką, ale już na szczęście te czaasy za mną :D
Granivera
Ja najczęściej uczyłam się czytając na głos i powtarzałam. Jestem słuchowcem i tak mi najlepiej mi się uczyć było :)
Olga Kłos
Bardzo ciekawe podejście do tematu. Interesujące sposoby.
Ptysia
Zawsze myślałam, że po studiach nie w glowie będzie mi nauka. A teraz? Chyba wybiorę się na jeszcze jeden kierunek, więc takie metody z pewnością bardzo mi pomogą :) www.ptysia.blogspot.com
Objawy Niche
Na prawdę super porady niektóre pokrywają się z moim systemem nauki ;)
Magda
O matyś,mam wrażenie, że dziś dzieciaki naprawdę nie wiedzą, co jest w życiu ważne, a co jest tylko zabawą i jakimś dodatkiem. Chyba można odłożyć telefon, wyłączając wifi i po prostu zacząć się uczyć, prawda?
Agssymi
Miejsce do nauki jest bardzo ważne :) Musi być czysto! My najczęściej uczymy się w łóżkach :D
Dodaj komentarz
heart
O mnie
O mnie
Pani Sukienka to miejsce, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Nazywam się Natalia i studiuję psychologię. Moją pasją jest moda i nauka, a znakiem rozpoznawczym - sukienka. Piszę bloga, żeby dzielić się z Wami moimi przemyśleniami o kobiecości, inspiracjami modowymi i ciekawymi faktami ze świata psychologii.
instagram panisukienka